Boliłapka. Centrum weterynaryjne
- Polonya
- Bialystok
- veteriner yardımı
|
27 Lipca 1/1, Białystok |
5 oranları
5.20/10.00
|
+48 85 811 08 24
|
Boliłapka. Centrum weterynaryjne haritada
değerlendirme
Szymon Połeć (05.11.2017 23:11)
Jestem naprawdę pod wrażeniem..
I mogę też na przyszłość napisać coś ważnego...
Problemy kardiologiczne coraz częściej dotykają zwierząt domowych. Dotyczą one psów i kotów, głównie w wieku powyżej 6 roku życia. Choroby serca przez długi czas mogą nie dawać żadnych objawów klinicznych. Jednak serce, coraz bardziej obciążone pracą, z czasem zaczyna dawać o sobie znać.
Pierwsze symptomy choroby mogą pojawić się nagle. Często zdarza się to w okresie letnim, podczas dużych upałów. Zwierzęta, dotąd zdrowe, potrzebują naszej pomocy. Na chorobę serca wskazywać może kaszel (szczególnie nocą lub nad ranem), duszności, szybkie przemęczanie się, omdlenia lub znaczna utrata masy ciała. Musimy pamiętać, że wczesne zdiagnozowanie choroby umożliwia zastosowanie skutecznej terapii, a co za tym idzie – przedłużenie życia naszego pupila.
Zadbajmy o serca naszych pociech. Nie czekajmy aż pojawią się objawy kliniczne choroby. Profilaktyczne badanie serca (EKG) może uchronić naszych podopiecznych przed przedwczesną śmiercią lub trudnym życiem z chorobą. EKG to badanie nieinwazyjne, nie wymaga znieczulenia, trwa zaledwie kilka minut. Wykonujmy badanie EKG co najmniej raz w roku naszym psom. Przedłużmy im czas spędzony w towarzystwie kochających właścicieli.
Pozdrawiam .!
Karolina Jankowska (16.10.2017 10:59)
Nie miła obsługa. Bak kompetencji pracowników, odsyłanie do innych placówek! Dyżury 24h w żaden sposób nie funkcjonują prawidło. Brak pomocy w krytycznej sytuacji. Amatorszczyzna. Sterylizacje również odradzam, po zabiegu w Boliłapce trwale uszkodzona tylna łapka mojego psa.
Krzysztof R (03.10.2017 12:22)
Rewelacyjna opieka weterynaryjna. Pracuje tam kilku lekarzy ale każdy z nich jest tak samo wspaniały. Wszyscy zainteresowani stanem zdrowia zwierzaka, chętnie odpowiadają na pytania a leczenie przynosi skutek. Fachowa pomoc w chorobie zwierzaka.Jak dla mnie super !
Dawid Jankiewicz (24.08.2017 14:37)
Moja królica chorowała na ropień. Dzisiaj zdechła. Została ona poddana sekcji. Wykazała ona, że największe prawdopodobieństwo zgonu to zabicie flory bakteryjnej spowodowane nieodpowiednimi lekami oraz antybiotykami. Królica ostatnio mało jadła. Na pytanie do pana Radko (weterynarzem go nie nazwę, bo ten człowiek w mojej opinii nie zasługuję na to miano) czy królik mimo słabego apetytu może przeczekać do zdjęcia szwów (wizyta była w poniedziałek, dzisiaj o 11 miało odbyć się zdjęcie szwów) powiedział że nie widzi jakichkolwiek problemów. Królik niestety nie dożył. Zmarł dzisiaj rano przed godziną 7-mą.
W leczenie królika zainwestowałem wiele czasu jak i pieniędzy. M.in zapłaciłem za rentgen, operację, leki przeciwbólowe itp itd. Skończyło się tym, że nie mam ani pieniędzy, ani królika. Gdyby lekarze w tej "klinice" choć trochę uważniej dobraliby leki i pouczyli mnie dokładniej w jaki sposób należy zajmować się chorym królikiem, prawdopodobnie nie pisałbym tej opinii. Po śmierci królika co dopiero powiedziano mi, że królicza biegunka wymaga natychmiastowego leczenia. Skąd miałem to wiedzieć, jeżeli królik wcześniej już miał dwie biegunki i nic mu poważnego się nie stało? Czemu ci "specjaliści" nie tłumaczą wszystkiego dokładnie i traktują moje zwierzę polubownie?
Przywiązałem się do mojego królika, a przez tych "specjalistów" ona teraz nie żyję.
Nie polecam nikomu.
Agnieszka Krysztopik (17.08.2017 01:10)
Kompletnie nie polecam tej przychodni, mój pies potrzebował pomocy po godzinach pracy jakiejkolwiek przychodni weterynaryjnej. Moja przychodnia nie prowadziła dyżuru w nocy i wysłali mnie właśnie do boliłapki najgorszy błąd! Dzwonię pod podany nr odzywa się sekretarka która dyktuje nr osoby prowadzącej dyżur w boliłapce, numeru nie słychać wyraźnie, kiedy odgadłam 3 ostatnie cyfry nr tel - odebrał chłopak, który po zapoznaniu się co się stało, czyli mój pies został pogryziony przez psy w lesie, gdzie ma wszędzie rany od zębów i skóra zwisa z szyi widać mięso, poinformował mnie że przyjechałby gdyby mojemu psu zagrażało niebezpieczeństwo utraty życia, czyli co? Agonia? Przyjechać podać środek usypiający? Nie prosiłabym o pomoc gdybym umiała pomoc mojemu psu, przemyć drobne rany to akurat każdy potrafi kto decyduje się na jakiekolwiek zwierzę.
Yorumunuzu ekleyin