Combi-Med. NZOZ. Przychodnie specjalistyczne
- Polonya
- Czestochowa
- Hastane
|
Dekabrystów 17/19, Częstochowa |
4 oranları
3.00/10.00
|
+48 34 322 71 71
|
Combi-Med. NZOZ. Przychodnie specjalistyczne haritada
değerlendirme
Ag (09.10.2017 11:21)
Problemy pojawiają się już przy rejestracji, panie są nieuprzejme, na pytania odpowiadają z łaską, jeśli w ogóle. Lekarze często przychodzą nawet z godzinnym opóźnieniem. Po kilku wizytach zmieniłam przychodnię i zdecydowanie nie żałuję. Nie spotkałam się jeszcze z tak fatalnym podejściem do pacjenta.
bogdan baranski (05.06.2017 13:57)
Rejestracja telefoniczna graniczy z cudem.W rejestracji pracują panie pozbawione odpowiedzialności,wyznaczają godzinę nie przekazując karty lekarzowi/30-go b.m czekałem 1godz.zdziwiony dlaczego nie jestem wezwany do gabinetu/.Sprawiają problemy gdy poproszę o karteczkę z informacją godziny wizyty,nie chcą ujawnić swojego imienia /identyfikatory obowiązują tylko nie w tej placówce,gdyż bałagan musi istnieć aby utrudnić życie ludziom chorym/.Jeśli nie zastaje się lekarza nie chcą zarejestrować na dzień następny.Lekceważenie pacjentów jest nagminne i wysoce lekceważące,nie jest to tylko moja uwaga,ale i osób pracujących w tej placówce.W tej sytuacji winno się zmienić przychodnię ale z uwagi na bliskość domu zmuszony jestem z niej korzystać i niepoddawać się złu.
W L (01.04.2017 09:27)
Mam tylko dwa zastrzeżenia
1. rejestracja telefoniczna, ciężko się dodzwonić, jak już się uda to czasem nie ma miejsc do lekarza
2. zbyt mały parking.
A tak to wszystko OK
Paulina Deleska (16.03.2017 12:16)
Najgorsza przychodnia w Częstochowie. Zacznę od tego,ze panie z recepcji wyglądają tam jakby pracowały za karę. Są niemiłe i i odpowiadają na pytania z wielką łaską, o ile w ogóle. Ale to co spotkało mnie tam ostatnio to przechodzi najśmielsze oczekiwania. Bardzo źle się poczułam i z doświadczenia wiem,ze kolejka pod przychodnią ustawia się już o 5. (Uważam,ze tak to wygląda z uwagi na złą organizację pracy tej placówki). O 5:30 ledwo doszłam do przychodni pod którą już stał jeden pan (śmiech). Miałam nogę wielkości arbuza i podejrzenie o zakrzepicy. Przychodnia otwierana jest o godz 7:30, zrobiło mi się słabo, nie mogłam ustac, noga mnie bolała coraz bardziej. Widzę wchodząca do placówki jej pracownicę- pierwszy odruch, ze łzami w oczach prośba o pomoc, tłumacze ze mi słabo, ze noga mnie boli.... Czy mogę wejść na chwilę usiąść. Odpowiedź: " nie mogę pani wpuścić, bo mieliśmy już przypadki omdlenia w ośrodku i dlatego wpuszczamy o 7:30. Dlaczego nie pójdzie pani do szpitala?". Odwróciła się jakby z wyższością nade mną, dumna i blada i poszła. Usiadłam na schodach. Pewnie zapytacie dlaczego nie poszłam do szpitala? Bo jak byłam ostatnio na izbie zapytano mnie czemu najpierw nie poszłam do lekarza rodzinnego:) tak więc nie będę tego szerzej komentować.
Unikanie odpowiedzialności, brak empatii - taka to przychodnia:) byłam bliska zstorowosci płucnej, co prowadzi do śmierci i odmówiono mi możliwości siedzenia na krześle. Więc o jakiejkolwiek dalszej pomocy nie wspomnę. A sama zakrzepica to wynik skrajnej niewiedzy tamtejszego ginekologa, którym kompletnie się rozczarowalam. Nie polecam!!!!!!
Yorumunuzu ekleyin