Veterinary clinic Sławomir Przybylski

Mickiewicza 30, Warszawa
5 oranları
5.20/10.00
+48 22 869 07 22

Veterinary clinic Sławomir Przybylski haritada

değerlendirme

Wojciech Jaskuła (20.10.2017 12:29)
Wbrew niektórym opiniom, pan doktor Przybylski ma znakomite podejście również do kotów. Jestem opiekunem dwóch kocurów i stałym bywalcem pana doktora. Jeden z moich kotów został wyleczony z przewlekłego stanu kociego kataru, którego nabawił się wskutek dzieciństwa w schronisku. Ponadto, pan Przybylski prawidłowo zdiagnozował stan przykurczu tylnich kończyn u kota (sytuacja dla osoby bez wiedzy weterynaryjnej wyglądała źle, kot miał ogromne problemy z poruszaniem tylnimi łapami), podjął właściwe leczenie i nie pozwolił na sianie paniki :) Podczas każdej wizyty (a odbyłem ich już ponad kilkanaście) pan doktor dokładnie tłumaczy co dolega zwierzęciu, jakie leczenie rekomenduje i jakie wywoła ono skutki. Jednym słowem, pan doktor Przybylski to znakomity profesjonalista z dużym doświadczeniem i bardzo dobrym podejściem do kota.
Justyna Żandarska (26.08.2017 14:43)
Nie neguję, że pan doktor lubi psy o czym świadczy kilka pozytywnych opinii, które tu przeczytałam ale do kotów podejścia brak.. Zero delikatności i brak profesjonalizmu. Po rutynowej szczepionce, kot zwijał się z bólu i nie był w stanie chodzić, nie było nawet mowy o dotykaniu go w miejscu gdzie dostał szczepionkę. Brawo za umiejętność szczepienia małych zwierząt... Dopiero w klinice z prawdziwego zdarzenia dostał środki przeciwbólowe i właściwą opiekę! Zdecydowanie nie polecam!
Monika Zdrojewska (13.07.2017 10:22)
Weterynarz z powołania,ma świetny kontakt z pacjentem oraz jego właścicielem.Zawsze trafna diagnoza i skuteczne leczenie, oraz co ważne świetnie wyposażona klinika.
Pozdrowienia z Sierpca.
anonimowy użytkownik (03.12.2016 15:42)
Weterynarzom pracującym dla kasy i mądrowania się dziękujemy!
Pojechaliśmy do pana doktora po przeczytaniu wszystkich wspaniałych opinii na jego temat z problemem ząbków. Lekarz kota nie obejrzał, postawił diagnoze która nic wspólnego z prawdą nie miała, tak naprawdę kotu nic nie dolegało.. Natomiast szanowny weterynarz nie zauważył rozwijającego się zapalenia migdałków, gorączkę kota zbagatelizował, nie zauważył też ewidentnej oznaki chlamydiozy, a lek który podał na zęby nie dość że był zbędny, to wywołał u kota wymioty czego doktor nie przewidział, a co dodatkowo pogorszyło stan gardła. Moje gratulacje zaangażowania w zawód! Dodatkowo za antybiotyki, kroplówkę i samą wizytę u innego weta zapłaciliśmy O POŁOWĘ MNIEJ niż u wspomnianego wyżej lekarza za same głupie mądrowanie się nie na temat.
Kamila Nonas (29.11.2016 13:53)
Absolutna porażka. Zero kontaktu z 5 miesięcznym kotem, fatalne podejście do pacjenta. Pan doktor wziął ogromną sumę pieniędzy, zupełnie za nic. Informacje które mi przekazał na temat schorzenia kota- niekompetentne i wręcz absurdalne. Nigdy nie słyszałam większych bzdur odnośnie żywienia kota i diety która doktor zalecił małej. Jako studentka weterynarii, obracając się cały czas w gronie lekarzy, fundacji, książek i artykułów naukowych nie mogłam uwierzyć w to co doktor mówi. Podwazyl wszystko czego mnie uczą na studiach. Poza tym był bardzo niedelikatny, nie złapał żadnego kontaktu ze zwierzęciem co kotkę tak zestresowalo że pierwszy raz po wizycie u lekarza wymiotowala... Ostatnia moja wizyta tam. Szkoda nerwów i pieniędzy.

Yorumunuzu ekleyin